Kochany pamiętniku!
Razem z Willem byliśmy u koników w sobotę. Było to 3 grudnia. Bardzo się cieszę z postępów wszystkich, bo Vega robi postępy z Rdzawką i pod siodłem, Rdzawka poprawiła się w nastawieniu i już przybyła troszkę na wadze, natomiast Will ma coraz bliższe relacje z tym koniem.
Mam przygotowane materiały na derki, potrzebuję teraz dobrze je wymierzyć, wyrysować i przeszyć. Będą śliczne! Sprawdziliśmy to już w sobotę, mała moja była spocona po lonży przykryta została swoją (o dziwo, pomimo tygodniowego postoju tylko sprawdzała Willa zanim weszli na łąkę, potem było niewiele negatywnej energii i normalna, spokojna praca).
Rdzawka natomiast była przykryta swoją, chodziła w niej i bawiła się w niej by się przyzwyczaić, bo do tej pory nigdy wcześniej nie miała czegoś takiego na sobie. Troszkę się bała, ale już jest dobrze.