Kochany pamiętniku!
Piękna pogoda, wspaniały ciepły dzień jak na jesień. Miałam jechać do małej, wcześniej zarobić pracując w jednym z ogródków, a wieczorem iść do koleżanki. Z tych trzech punktów tylko ostatni się uda, bo prezydent przyjeżdża i pół okolicy zablokowanej...