Kochany pamiętniku!
Jest 18.10.2016r
W końcu po tygodniach szarówki zaczyna wychodzić słońce. Było w piątek i sobotę, ale nic nie zapowiadało się na to że się będzie utrzymywać taka pogoda. Kto wie? Może utrzyma się do soboty włącznie? Przynajmniej mam taką nadzieję.
Razem z Willem byśmy małą zabrali do jego wuja. Fajnie by było.
Na dziś to tyle.
PS: Chyba zacznę ją rysować
Nie zapomnieć:
Rozejrzeć się za popręgiem większym od obecnego (do siodła angielskiego)
Wyczyścić ochraniacze
Zeszyć sweter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz